Inwazja
Nikt nie przypuszczał, że wszystko potoczy się tak szybko. Inwazja obcych nastąpiła zupełnie niespodziewanie. Zaatakowali kilkanaście krajów na raz. Od razu było widać, że mają miażdżącą przewagę. W Polsce pojawili się na Pomorzu Zachodnim. Tam został też skierowany trzon naszych sił zbrojnych. Jednak różnica technologii zrobiła swoje i armia została rozbita w pył. Powoli tracono nadzieję.
Najdłużej opierał się Szczecin. Domy Szczecin miał mocne, a rada miasta postanowiła na szybko wzmocnić budowle. Jednak wrogie działa, których zasady działania nikt z naszych inżynierów nie był w stanie odgadnąć zrównały z ziemią wszystkie nieruchomości Szczecin padł lub raczej zamienił się w gruzowisko. Teraz krążyły nad nim pojazdy obcych, a niedobitki mieszkańców kryły się po piwnicach. Tak oto domy Szczecin stracił doszczętnie. Był jedną wielką ruiną, albo jak kto woli wypaloną w ziemi raną. Nie był to jednak czas na pisanie poematów. Nikt nie kwapił się opisywać bohaterskiej obrony miasta. Poeci woleli kryć się schronach i popijać resztki wyrobów alkoholowych, by w ten sposób zagłuszyć strach przed nadchodzącą zagładą. Oto nastał kres ludzkości. Żadna siła na świecie nie mogła tego zmienić.
No related posts.